 PIĘKNIE
I POŻYTECZNIE
Nikogo nie trzeba przekonywać, jak ważnym jest na każdym
szczeblu wychowania tworzenie warunków do rozumienia
złożoności relacji między środowiskiem a działalnością
gospodarczą człowieka w skali lokalnej.
Przed wychowawcami, nauczycielami i uczniami reforma
stawia również wymóg podejmowania racjonalnych działań
służących poprawie stanu środowiska. Cechą zreformowanej
szkoły jest więc nauczanie zintegrowane, nauczanie, które
lepiej przygotowuje uczniów do funkcjonowania w otaczającej
nas rzeczywistości.
Realizując zagadnienia z dziedziny ekologii, postanowiłam
uczyć młodzież wrażliwości i szacunku dla przyrody, zachęcać
do aktywnej obecności we własnym środowisku, rozwijać
poczucie odpowiedzialności
i potrzeby szybkiej reakcji na problemy ekologiczne,
uczyć ekologicznego trybu życia we własnym domu oraz
uzmysławiać, że jesteśmy nierozerwalnie związani z przyrodą.
Te działania pozwoliły wychowankom na rozwinięcie poczucia
własnej wartości i własnych możliwości oraz perspektywicznego
myślenia i przewidywania.
Wszyscy dostrzegamy zagrożenia, które wynikają z zatrucia powietrza, gleby
i wody, z zaśmiecania ogromnych obszarów, rabunkowej eksploatacji bogactw oraz
powiększania się liczby chorób alergicznych. Chciałam razem z wychowankami
Państwowego Liceum Plastycznego w Nałęczowie zwrócić uwagę na to, że nie jesteśmy
obojętni na degradację środowiska.
Jestem z wykształcenia mgr inż. inżynierii środowiska, dlatego poczułam się
osobą kompetentną do zorganizowania akcji ekologicznej związanej z obchodami
Dnia
Ziemi.
Wielkie wrażenie na
uczestnikach spotkania zrobiły zdjęcia "dzikich wysypisk" z terenu miasta -
uzdrowiska, uchodzącego powszechnie za oazę zdrowia i czystości.
Stały się one okazją do rozmowy, jak powinno być zbudowane wysypisko śmieci,
by nie zagrażało środowisku. Następnie przeprowadziłam ćwiczenie, w trakcie
którego młodzież prezentowała różne rodzaje opakowań produktów kupowanych przez
nią najczęściej. Wyszukiwano na nich ekoznaki i oceniano, czy dane opakowanie
produktu jest przyjazne dla człowieka i jego środowiska i czy można go powtórnie
wykorzystać. Przeprowadzone ćwiczenie nauczyło wychowanków zastosowania zdobytej
wiedzy w życiu codziennym. Jak bowiem sensownie i ekologicznie robić zakupy?
Kupić sok w pudełku kartonowym, szklanym czy w plastikowej butelce? Producenci
opakowań wcale nie zachęcają nas do działań ekologicznych. Wybieramy produkt
tańszy - a potem giniemy pod zwałami śmieci.
Prawie nie widać nas
spod czarnych i błękitnych worów, pełnych zużytych opakowań. Utrwalamy nasze
dzieło na zdjęciu, by uwierzyć, że to jest naprawdę, że zasypujemy
się kartonami, plastikowymi reklamówkami i puszkami. Ale największe zdumienie
ogarnia wychowanków przy penetracji koszy na śmieci w pokojach internackich.
Naprawdę tyle tego zużywamy i wyrzucamy? Dobrym ćwiczeniem jest dopasowanie
odpadów do kolorowych pojemników. Trochę się trzeba nagłowić, ale ostatecznie
okazuje się, że segregacja odpadów nie jest wcale taka uciążliwa. Warto zadać
sobie nieco trudu - by później mieć świadomość, że nie przyczyniamy się do
zaśmiecania naszej planety.
Przeprowadzane prace
i ćwiczenia pozwalają młodym plastykom ustalić normy postępowania w przyszłości.
W trakcie "burzy mózgów" ustalono sposoby ekologicznego postępowania,
w tym:
-
zgniatanie puszek i pudełek, by zajmowały mniej miejsca;
-
odnoszenie
do punktów skupu makulatury i puszek;
-
przetwarzanie odpadów na rzeczy użyteczne
o walorach artystycznych; wykorzystanie opakowań wielokrotnego użytku
-
wybieranie
się na zakupy z własną siatką lub koszykiem
- oddawanie niepotrzebnych ubrań do pojemnika PCK.
Poznane zagadnienie
na koniec trzeba wyrazić w formie plastycznej. Jesteśmy przecież wśród artystów.
Śmiały "odpadkowy" kolaż, przejmujący motyw "gór
śmieci", prezentacje opatrzone wyrazistymi hasłami - to przykłady dzieł o
tematyce ekologicznej,
które młodzież z internatu PLP zaprezentowała w formie wystawy oglądanej
przez swoich kolegów i koleżanki z całej szkoły.
Trzeba żyć ze świadomością zagrożeń ekologicznych - to przeświadczenie będzie
już zawsze towarzyszyć młodym plastykom. I nikogo nie trzeba będzie specjalnie
namawiać, by w kolejnym roku szkolnym zabrać się do sprzątania Ziemi. Naszej
Ziemi.
Katarzyna Malik-Wójtowicz
|